Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 0 komentarzy

SKRADZIONE PEREŁKI

Chałupnik - Snuję się po łączach i synapsach, bywam na „internetach” i z ludźmi, którzy więcej czują niż mówią. I czekam, aż się odwrócą – wyciągam im zza pazuchy rozmaite perełki. Różne „monalizy” i takie tam… Poświęć nieco czasu...

Jan Himilsbach: nasz człowiek w Warszawie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nikt by nie uwierzył, że człowiek o wyglądzie cwaniackiego prostaczka, ma w sobie tyle człowieczeństwa, a ono - człowieczeństwo - podpiera tyloma talentami. Janek był chodzącym dowodem na to, że istnieje obowiązek dania szansy każdemu

 

 

W akcie urodzenia miał wpisaną (urzędowo!) datę 31 listopada. Bo on zawsze był pod dobrą, bo nieistniejącą datą… Wszystko wskazywało na to, że skończy jak… Ano, właśnie. O Janie można tylko za pomocą anegdoty. Oto jedna z nich:

Mama z synkiem idąc ulicą zauważyła leżącego w kałuży pijaka. Pokazując na niego palcem, mówi do synka:

- Widzisz synku, jak się nie będziesz uczył, to tak skończysz.

Na to synek oburzony:

- Ależ mamo, to jest nasz wspaniały aktor i literat, Jan Himilsbach.

Na te słowa Janek wynurzył się z kałuży i z charakterystyczną chrypką przemówił:

- I co, k***a, głupio ci?! 

Więcej anegdot:

https://www.youtube.com/watch?v=JL3P9MUJYbI

https://www.youtube.com/watch?v=Ks1l7-ZXP7Q

https://www.youtube.com/watch?v=w3dlm_2Erlc

https://www.youtube.com/watch?v=WD82OMgTA0c

 

Dało mu życie wszystko, choć "była uchwała", by żył marnie, bez sensu, na marginesach. No, i dobrze! No, i na zdrowie!

 

 

KOMENTARZE

  • Oj niebezpiecznie
    dziś o nim pisać, matka rosjanka, ojciec niemiec. na miejscu autora bym się zastanowił nad użyciem "nasz człowiek" - jeszcze zostanie posądzony o niemiecką lub rosyjską agenturę
  • Przypomnialo mi to walke polskiego mistrza boksu Mariana Kasprzyka,
    ktora stoczyl na ulicy Boh.Stalingradu przed barem Szarotka kat 3, w Bielsku Bialej.Ja mieszkalem naprzeciw i wszystko widzialem.W owych czasach byl targ w Bielsku i w czwartek pzyjezdrzaly furmanki do miasta z towarem.Po sprzedaniu towaru chlopy szli do baru na piwo.W Szarotce lubial bywac Marian Kasprzyk i byl juz zdrowo pijany.4 mlodych, wielkich, osilkow ze wsi Kozy widzac to, postanowili dac mu wycisk bo bylo by sie czym pochwalic.Prowokowali Kasprzyka a ten nie chcac nikogo skrzywdzic opuscil ten wspanialy lokal.Wylecieli za nim na ulice gdzie go otoczyli i do bicia.Kasprzyk dal im w ciagu kilkunastu sekund po strzale.Po tych strzalach juz sie z bruku nie podnosili.Bufetowa juz wczesniej zadzwonila na komende i gdy Kasprzyk otrzepywal sie po walce przyjechala milicyjna suka.Kasprzyk puscil sie biegiem w bramy i podworka a dwoch milicjantow za nim.Czy go zlapali tego nie wiem.
  • @staszek kieliszek 19:05:02
    Trudno się dziwić, że potrafił walczyć, przecież wyszedł ze znakomitej szkoły polskiego boksu Feliksa „Papy” Stamma.

OSTATNIE POSTY

więcej